1/10/2014

Poczatki

Ach, nie sądziłam, że wybieranie tytułu do posta, jest aż tak trudne. W przypadku prac, rysowania, odnosimy się do tego co one ilustrują, a w postach... jest jakoś inaczej? Sama nie wiem, wybrałam najpierw tytuł, do którego teraz się dostosowuje. Jest to mój pierwszy blog i pierwszy, tak naprawdę, wpis. Myśli mam wiele, pomysłów też, teraz tylko to jakoś sensownie napisać... 
Zawsze chciałam założyć bloga, długo się nad tym zastanawiałam i za każdym razem w końcu zmieniałam zdanie porzucając ten pomysł. Dlaczego? Mój perfekcjonizm załamałby się grafiką w iście paintowych klimatach. Widać, musiałam do tego dojrzeć, zastanowić się, dokładnie to przemyśleć. No i mamy, mój pierwszy blog.
Postanowiłam, że przed każdym postem będę dodawać cytat i zamieszczać do niego szkice; jeden, czasem dwa, a i może trzy. Wszystko zależy od tego jak się rozpiszę.

"– Czy rozumiesz teraz, czym jest neutralność,
 która tak cię porusza? 
Być neutralnym to nie znaczy być obojętnym i nieczułym.
 Nie trzeba zabijać w sobie uczuć. 
Wystarczy zabić w sobie nienawiść"

Cholera, cała saga wiedźmina, te cytaty, strasznie się z nimi uosabiam. Sapkowski jest moim ulubionym polskim pisarzem, w wakacje postaram się sięgnąć po inne jego książki. 
Czemu akurat neutralność? Bo staję się coraz bardziej neutralna, na wszystko, na tym kim jestem, kim się staje. Powoli przestaje mnie to obchodzić, po prostu żyję, nie myślę, funkcjonuję jako ten jeden, mały, kompletnie nieznaczący trybik poruszający wielką maszynerią społeczeństwa. Ale mi to nie przeszkadza, przecież to podlega pod definicję "normalności", prawda? Nie sprzeczam się, kiedy trzeba położę ku sobie uszy, a innym razem obnażę kły. Zachowuję się przewidująco, tak jak każdy inny człowiek powinien. Wszystko jest okej. Mam wszystko czego zapragnę, a jak nie, to wystarczy, że na to zapracuję i osiągnę dzięki temu swój cel, prawda? Prawda? Prawda?! Oczywiście, że tak, ludzie poprawni są podobni, przez to społeczni, zdrowi umysłowo, pracowici, obowiązkowi, inteligentni (no nie zawsze), wyprostowani, ułożeni, no po prostu takie cacka małe, nic tylko wycałować i wyściskać za ich dobrą robotę. Boże, Spisałeś się wyśmienicie!

Ale ja nie chcę, ja nie powinnam, zaprzecza to mi, moim ideom. Dojrzewam, nie ukrywajmy, nie ma co ukrywać, mój wiek jest jeszcze w dalszym ciągu okresem dojrzewania, jeszcze z dwa lata, może mniej, będę się w ten sposób się gryźć ze sobą, tupiąc nogą i obnażając kły. Będę starała sobie udowodnić jakaż to ja jestem dojrzała, jak to wybiegam od innych mając te 16 lat, normalnie taka dorosła przecież! A prawda jest inna, dążąc do dojrzałości zdziecinniałam, to było dwa lata temu. Teraz jest troszkę inaczej. Przepraszam, chaotyczne to wszystko, ale naturą chaosu jest to, że właśnie nie da się go opisać.

Znormalniałam, opanowałam się, moje myśli zaczęły obierać konkretne tory, wiedząc gdzie wpadać, co robić, którą częścią ciała poruszyć... Wiedziały jakie emocje we mnie wywołać i to na dodatek w odpowiednim momencie. Życie się ułożyło, uspokoiło. Chaos, zamęt, pustka znikły z mojej głowy wpuszczając w nią nowe światło, nadzieję a przede wszystkim szczęście. Nie znałam tego uczucia wcześniej, nie wiedziałam jak to jest. A jak już, były to krótkie wspomnienia, o których z wiekiem zapomniałam. Ale jedno, jedno wryło mi się w pamięć. 

Dostanie kota. Na początku nazywała się Fifi, potem przemianowaliśmy ją na Tekle. Skakałam cholernie szczęśliwa po całym domu, od małego uwielbiałam koty, podziwiam je, są cudne, ich gracja, sposób bytu, wyrafinowanie, chodzenie własnymi ścieżkami. Też tak robię, ale u nas, u ludzi, nazywamy to "byciem oryginalnym", kreatywnym, pomysłowym, takim wspaniałym, to dziecko umie myśleć! A gówno, zawsze jak coś wymyślamy to nie da się stworzyć czegoś kompletnie innego. Jak mamy wymyślić coś, co nie istnieje i jest do niczego podobne, czego nigdy nie widzieliśmy? Nie możemy, nasze umysły są zbyt tępe aby to zrobić. Nam się wydaje, że to coś nowego, a tak naprawdę to kolejna przekształcona rzecz, która ma być czymś nowym, wyjątkowym, i w ogóle wspaniałym, nic tylko w dupe se wsadzić. Ot, dla przyjemności i rekreacji.


Powinnam się trzymać tematu, albo wyzbyć się tytułów w postach.

~Dziękuję za uwagę, miłego dnia życzę i pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz